Jak już study abroad, to żaden Berlin, czy Londyn. Przecież to ten sam krąg kulturowy. W Berlinie jeżdżą polskie autobusy, a tankować paliwo możesz na polskich stacjach benzynowych. Koncerty polskich gwiazd w Londynie cieszą się większą popularnością niż w kraju. Jeśli już się uczyć języka, to świetnym pomysłem jest study english Australia. Dlaczego? Bo to zupełnie inny krąg kulturowy. Tam przecież nawet zwierzęta są z innej bajki. Sama zauważyłam po sobie, że nowe środowisko działa stymulująco na człowieka. Czuje tą świętą ziemię Aborygenów i chce mu się. No i nie ma tylu Polaków, jak gdzie indziej. Tutaj nawet spotkanie z ziomkiem jest większym przeżyciem niż gdzie indziej.
Ze słonecznego Melbourne pisała dla Państwa Hanka Kolanko ;-)